Tawułka Astible – kolorowe pióropusze w ogrodzie

Doda uroku każdej bylinowej rabacie. Wysokie, rozległe kępy pierzastej tawułki (Astilbe) wspaniale ozdobią ogród, a zwłaszcza jego cieniste zakątki. Koronkowe liście i efektowne, puszyste kwiatostany będą nas cieszyć przez całe lato. W dodatku tawułki nie potrzebują wielu starań, by kwitnąć bujnie i pięknie.

Azjatyckie piękności we wszystkich odcieniach różu

Przywędrowały do naszych ogrodów z Azji. W naturze mamy ponad 20 gatunków tej rośliny, rosnących na obszarze od Japonii po Himalaje. U nas najczęściej uprawiane są trzy gatunki. Prym wśród nich wiedzie tawułka Arendsa o podwójnie pierzastych liściach i efektownych kwiatach w kolorach od bieli, poprzez delikatne odcienie różu, po intensywny karmin. Lubi cieniste miejsca w ogrodzie i świetnie znosi mroźne zimy. Wyrasta na wysokość od 50 do 150 cm, a kwitnie długo – od połowy czerwca aż do października.

Kolejnym popularnym gatunkiem jest tawułka chińska. Ma odrobinę sztywniejsze, bardziej rozłożyste kwiatostany w barwie od bladego różu do jasnego fioletu. Tworzy wysokie zwarte krzewinki sięgające nawet 2 metrów. Toleruje warunki nietypowe dla tawułek: zniesie słońce na rabatach, przetrwa też okresową suszę. Za to zakwita trochę później niż poprzedniczka, bo w sierpniu, a na zimę potrzebuje okrycia.

Trzecim gatunkiem spotykanym w naszych ogrodach jest tawułka japońska. Najniższa z tej trójki, wyrastająca do maksimum metra, ma lekko czerwonawe, sztywne łodyżki i ciemnozielone błyszczące liście. Kwitnie wiosną, rozwijając w maju i czerwcu piękne, puszyste kwiatostany w białym, różowym i purpurowym kolorze.

Niekłopotliwe w uprawie, efektowne na grządkach

Uprawiając tawułki wystarczy pamiętać o dwóch rzeczach: rośliny te nie lubią słońca i źle znoszą suszę. W cienistych zakątkach ogrodu, na brzegach strumyków i oczek wodnych będą rosły pięknie i bujnie przez wiele lat. Sadzimy je od kwietnia do września w żyznej, lekko kwaśnej glebie. Latem rośliny obficie podlewamy, a dwa razy w ciągu sezonu warto je dokarmić. Tawułki nie lubią sztucznych nawozów, lepiej wybrać kompost, obornik lub dowolny preparat ekologiczny pozbawiony chemii.

Najefektowniej wyglądają sadzone w dużych, jednogatunkowych grupach albo w towarzystwie roślin o podobnych wymaganiach. Świetnie odnajdą się na grządce z paprociami, funkiami albo wiązówkami, których pokrój i kwiatostany są trochę podobne. Niższe odmiany można uprawiać w pojemnikach – będą wspaniałą ozdobą północnych balkonów czy tarasów. Ich koronkowe kwiatostany są cenionym składnikiem efektownych bukietów, także ślubnych.

Jaki widać, twaułka to piękna i wytrzymała roślina, którą warto mieć na rabacie. Nie sprawi kłopotów nawet początkującym ogrodnikom, zachwycająco kwitnąc przez całe lato. Wśród licznych zalet ma i tę, że jest odporna na zanieczyszczenia powietrza. Warto więc ją uprawiać zwłaszcza w mieście, bo smog jej niestraszny.